Urodziłam <3

image

Chodziłam, chodziłam i urodziłam 8 dni po terminie. Dokładnie 10.09.2016 r. o godzinie 23:35 w sobotę. Zaczęło mnie boleć ok. godz. 21:00, ale tak niby przechodziły, takie niby ledwo wyczuwalne. Sama nie wiedziałam czy to nie jest fałszywy alarm. Jednak o godz. 22:20 zaczęły się straszne bóle coraz silniejsze. Strasznie bolało. W szpitalu byłam ok. 23:00. Więc poród był szybki, ale jednak bolesny. Nie wiem jak to można wytrzymać, a jednak wytrzymałam.

Nasza mała miała 3390 wagi, 54 wzrostu. Ma na imię Kamila Łucja i stała się moim oczkiem w głowie. Jest urocza. Co wcale nie oznacza, że Szymek spadł na dalszy plan. Tak naprawdę staram się go przyzwyczaić  z powrotem do mnie i do nowej sytuacji. Ponieważ przez te wizyty w szpitalu troszku się pogubił i wpatrzył w babcię. Ale mam nadzieje, ze z biegiem czasu przejdzie mu i jakoś to wszystko się poukłada. Na razie wszystko jest na wariackich papierach :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.