Przeniosłam się…

Od paru dni pracuję już na blogspocie . Jak na razie podoba mi się tam. Jeżeli miałabym jednym słowem wyrazić bloga na platformie blogspot było by to przejrzystość :) Nie wiem jeszcze co zrobię z tym blogiem. Na razie go zatrzymuje. Przeniosłam parę postów, pewnie jeszcze coś przeniosę. Ale wszystko okaże się w praniu jak to się mówi. Zobaczymy przy dłuższym pobycie na blogspot. Jak będzie, na razie nie mam zastrzeżeń :)

Podoba mi się, że jest przejrzysty i prosto się nim posługiwać. A jak mam jakiś problem łatwo jest znaleźć informacje w Internecie. W przeciwieństwie do onetu. Oczywiście jeszcze nie zaznajomiłam się ze wszystkim, ale zbiegiem czasu wszystko załapie :)Pojawił się także nowy ( nie przeniesiony) post. Także zapraszam was na


https://zaczytanav.blogspot.com/

Zastanawiałam się, czy pozostawić stara nazwę bloga, ale stwierdziłam ostatecznie, ze jednak zrezygnuję z zaczytanej romantyczki i pozostawię tylko zaczytaną :)

Zapraszam :)

Błędy w postach. Bardzo was za to przepraszam…

Ostatnio dostałam komentarz pod postem 
http://zaczytanaromantyczka.blog.pl/2015/06/05/bawimy-sie-na-polu
  ,że zrobiła wiele błędów, a dokładniej po prostu wyrazy, które pojawiły się w nie których zdaniach były po prostu z kosmosu. Dlaczego tak się stało?

Nieraz pisze wam posty na polu przez komórkę jak Szymek bawi się w piaskownicy i akurat ten post pisałam już drugi raz. Pierwszy raz cały mi przepadł. Gdy go napisałam nie pomyślałam, żeby sprawdzić czy nie wkradł się jakiś błąd, zwłaszcza, że mam słownik w komórce i nieraz napisze inne słowo, a on wstawi inne. Chciałam po prostu szybko go opublikować. Jeszcze raz was bardzo za to przepraszam i jeżeli zauważycie jakiś błąd to dajcie mi znać. Zaraz go poprawie… Chce, aby wam się miło czytało mojego bloga i żebyście chętnie tu zaglądali. A wiem, że jak ktoś robi błędy to nie miło się czyta takiego bloga, samą mnie to drażni. Więc przepraszam i obiecuję, że będę się starać, żeby już nigdy nie wkradł się błąd.

Mam nadzieję, że mi wybaczycie to niedopatrzenie….

PS. Szymuś wczoraj skończył roczek :)