Nigdy się nie poddawaj / Mała rzecz, a cieszy :)

Są dwa tytuły, ponieważ nie mogłam się zdecydować, który wybrać :)

Teraz do rzeczy. W czwartek byłam w biedronce. Zobaczyłam fajna książkę pt. Dom róż, miałam ją wziąć, ale jakoś ją odłożyłam. Gdy byłam już w domu stwierdziłam, że chce mieć ta książkę. Napisałam do męża, aby wstąpił po drodze ją wziąć. Okazało się, że jej już nie ma :( Zajrzałam do internetu, okazało się, że ona kosztuje normalnie 30 zł, a w biedronce za 10 zł. Przeszła mi świetna okazja koło nosa.

Na drugi dzień moja mam jechała do lekarza, w mieście w którym znajduje się lekarz, są tez dwie biedronki. Moja kochana mama obiecała mi, że wstąpi popatrzeć za ta książką do obu biedronek. Ale niestety nie było jej tam. Napisałam do mojej koleżanki czy w pobliżu miejsca w którym mieszka znajduje się biedronka. Odpisała, że ma 5 km. więc nie mogła podejść, ale obiecała, że coś pokombinuje w najbliższych dniach. Napisałam także do kolegi, który mieszka w Warszawie i do kuzynki, która mieszka w pobliżu Lublina. I jak się okazało, jak ja przeczytałam od niej wiadomość brzmiącą „Kupiłam”. Miałam ochotę skakać, biegać, krzyczeć. Tak bardzo się cieszyłam i momentalnie mój humor uległ maksymalnej poprawie : (Happy:)) Oczywiście zaraz poinformowałam osoby, które chciały mi pomóc, że sprawa załatwiona. Żebym, czasami nie skończyła z dwoma egzemplarzami :) Poniedziałek, wtorek będę miała swoją upragniona książkę :) Yeah Ale się cieszę i oczywiście wszystkim bardzo, bardzo dziękuję za pomoc i chęci :) Uwielbiam was za to :)

Teraz już wiecie czego dotyczą oba tytuły. Naprawdę pokazałam sama sobie, że warto się nie poddawać :) Nie zrobiłam tego nie poddałam się i co i będę miała ta książkę. I choć to mała rzecz, ale cieszy :)