Szybka notka z telefonu…

Jestem tak strasznie zmęczona dzisiejszym dniem jakaś masakra…
Od wczoraj jest u mnie brat i dzisiaj wybraliśmy się do ciotek z małym wyjechaliśmy przed 13 i wróciliśmy dopiero ok 18. Naprawdę czuje się wykończona jeszcze mały płakał bo w Dzień mało spał.
Miałam czytać książkę ale nie dam chyba  Nie dam rady.

wp-1429295958506

Zaczęłam przysypiac. Książka nie jest zła ale nie ma w niej jakiejś historii i zwrotów akcji, po prostu autorka opisuje swój pobyt w Dubaju, jest to luźna książka jak skończą napiszę o niej  coś więcej. Chyba pogapie się w tv i pójdę spać. Mam nadzieję że w następnym tygodniu uda mi się dokończyć wpis o łupkach bo już coś zaczęłam wam o tym bazgrac :-) dzisiaj trafiłam na fajny blog ale nie pamiętam adresu, ale napewno jak będę miała jak to w to podam :-)  chociaż  jestem wykonaćzona dzień spędziłam przyjemnie więc jest ok :-)